Internet i wiele więcej.
Kampania reklamowa za kilkaset dolarów?
Agencja McCann Worldgroup próbuje udowodnić, że kosztem kilkuset dolarów można zrealizować skuteczną akcję promocyjną.
Pierwszą taką akcją była opisywana na interaktywnie.com kampania w Internecie dla izraelskiej firmy z branży optycznej – Opticana. W skrócie pomysł polegał na postawieniu stron z informacją o opticanie pod 10cioma domenami łudząco podobnymi do domen najpopularniejszych dużych portali.
Po wejściu na taka stronę „zabłąkany” internauta dowiadywał się, że jeżeli ma problem ze wzrokiem (skoro źle wpisał adres) to może skorzystać z promocji na soczewki w sklepie opticany.
Akcja ponoć odniosła sukces a koszt produkcji wyniósł 500$.
Drugą podobną „niskobudżetową” akcję McCann przeprowadził dla (chyba włoskiej) stacji internetowej Buzz TV. W tym przypadku pomysł wyróżnia się (poza niskim budżetem), tym iż postanowiono działać w innym środowisku niż oblegany przez marketerów twitter czy facebook, postawiono na portal Chat Roulette. Na tym portalu (który polega na chatowaniu z przypadkowo przydzielonymi osobami), przypadkowi użytkownicy trafiali na chat z dziewczyną (raczej na gotowy filmik reklamowy), którą w pewnym momencie ktoś zamaskowany w stylu scary movie zachodzi od tyłu i podrzyna jej nożem gardło. Pewnie 99% z czytelników pomyślało, o boshe jakie to okropne/obrzydliwe/chore/bla bla, nie ma co się oburzać realizacja tej drastycznej „sytuacji” dla mnie jest średnio realistyczna zwłaszcza jeśli chwilę po wyłączeniu przez mordercy kamery z komputera dziewczyny (czyt. po zakończeniu się sceny morderstwa) pojawia się screen z info o portalu Buzz TV.
Agencja podała informację, że koszt produkcji w przypadku tej kampanii wyniósł 300$.
Dlaczego poruszam ten temat?
Powyższe dwa case’y są przykładem na co najmniej kilka rzeczy:
- jak niskim nakładem finansowym można zrealizować ciekawy projekt (oczywiście niech nikt nie myśli, że wierzę w koszty typu 500/300 dolarów, to są pewnie koszty godziny pracy jednego grafika tej agencji. Mimo wszytko koszt takiej kampanii na pewno był niższy niż koszt realizowany w bardziej tradycyjny sposób – kampania odsłonowa w kilku dużych portalach, wypasiony landing page, seo/sem.
- o ile bardziej wartościowe w marketingu internetowym są dobre pomysły i odwaga do ich realizacji, niż ładowanie budżetów w coraz większe i bardziej wk-wiające banery, czy też podrabiane pozytywne komentarze itp.
- że warto dobrze przemyśleć kto jest grupą docelową i dobrać do niej narzędzie. (W przypadku pierwszej kampanii dotarcie do osób które błędnie wpisały adres witryny i trafiły na stronę proponującą w związku z zaistniałą sytuacją badanie/leczenie wzroku, zakup soczewek/okularów było świetnym posunięciem. Wbrew pozorom literówki w wpisywanych adresach witryn są dość częste, wiele portali wykupuje takie warianty aby nie tracić tego ruchu, czy też nie dać skorzystać na nim różnym oszustom – artykuł na niebezpiecznik.pl W przypadku drugiej kampanii targetem są internauci którzy interesują się tematyką horrorów, filmów grozy czy nawet bardziej drastycznych rzeczy jak filmiki z wypadków itp. Dlaczego oni? Ponieważ takie treści są dostępne na portalu Buzz TV. W związku z tym wykorzystanie Chat Roulette do stworzenia wielu viralowych filmików i rozesłania ich przez samych internautów po sieci było świetnym pomysłem, ponieważ ułatwiło dotarcie do odpowiedniej grupy internautów. Oczywiście jest grupa osób oburzona drastycznością filmiku i brakiem etyki w tym pomyśle, no cóż w dobie „horrorów” typu piła czy hostel taka kampania wielu ludzie nie przeraża a raczej śmieszy, screen z informacją o portalu tuż po scenie „morderstwa” nakierowywał na nieprawdziwość sytuacji i trzeba być naprawdę łatwowiernym żeby się czymś takim przejąć. Inną kwestią jest założenie „reklama jest skuteczna -> reklama jest dobra” takie kolosy jak McCann nie powstały w oparciu o tworzenie etycznej reklamy, a na tworzeniu reklamy która jest właśnie skuteczna (realizuje cel).
- jak zrobić sobie świetną autopromocję. Obie akcje były (nadal są) komentowane w branży i poza nią, na pewno te dwie akcje poza promocją klientów agencji pozwoliły także jej samej na złapanie dużej dawki darmowej promocji w sieci. Można by się nawet zastanowić czy takie „nietypowe” akcje agencji nie służą w dużym stopniu promocji samej agencji?
Poniżej na zakończenie dwa filmiki przygotowane przez agencję McCann podsumowujące case’y.
Opticana i literówki w adresach domen
źródła obrazków: interaktywnie.com
źródło informacji/inspiracja: interaktywnie.com
| Drukuj artykuł |


