Internet i wiele więcej.
Archiwum dla Marzec, 2009
Zrób siebie w wersji a'la manga :)
mar 26th
Dzisiaj po krótce opiszę serwis Face Your Manga.

FaceYourManga Main Page
Opis na stronie mówi:
Create your Avatar with Face Your Manga!
Express yourself through your image and share it whoever you want. You will be able to use it with the most common Instant Messaging Programmes, such as Live Messenger®, Skype®, and many more.. Enjoy yourself by discovering unlimited combinations to realize your virtual alter‐ego!
czyli, stwórz swój avatar w wersji manga i używaj go gdzie tylko chcesz np. w profilu na skype, gg itd.
Portal pozwala na stworzenie siebie konkretnie swojej twarzy w wersji a’la manga. Intuicyjny i prosty w obsłudze edytor pozwala na dobranie oczu, uszu, ust itp, na przesunięcie ich w górę – dół, dostarcza dość szeroki wachlarz wersji danje części/elementu twarzy. Oprócz tego można dobrać ubranie i dodatki typu szalik, biżuteria. Edytor umożliwia nawet na dobranie sobie tła dla avatara.

FaceYourManga-creator
FaceYourManga pozwala także na zakup avatara w wersji prawdopodobnie wektorowej co pozwala na bezstratne zmiany wielkości obrazka i wydrukowanie go w dowolnej wielkości.

FaceYourManga - shop
Serwis jest dostepny w kilku językach.
Poniżej kilka mangatarów:




no i ja
![]()
Podobno lepszy niż oryginał
Snappages – kreator stron internetowych który nie pozwala na zrobienie kiepskiej strony.
mar 26th
Projekt Snappages to portal umożliwiający stworzenie swojej własnej strony internetowej za pomocą edytora opartego o flash. Dzięki temu jest on bardzo atrakcyjny graficznie ale też łatwy w obsłudze (można modyfikować stronę poprzez przeciąganie elementów itp).
Portal oferuje wersję podstawową – bezpłatną oraz wersję profesjonalną – płatną $50/rok.

Snappages.com
W wersji podstawowej mamy tylko 3 szablony do wyboru oraz podstawowy zestaw funkcji / mozliwości modyfikacji strony, w wersji płatnej jest ich znacznie więcej. Jak dla mnie to co jest w wersji bezpłatnej w zupełności wystarcza dla stworzenia atrakcyjnej strony „wizytówki” i nie tylko. A jeżeli ktoś chce stworzyć rozbudowany portal dopasowany do np. designu swojej firmy to niech płaci, koszt jest i tak nieporównywalnie mniejszy niż koszt zrobienia takiej strony przez agencję reklamową itp. A dla małej firmy stronka zbudowana poprzez snappages w zupełności wytarczy.
Wracając do wersji bezpłatnej to jedyne co mi tam przeszkadza to brak możliwości usunięcia defaultowych podstron typu blog, my pictures. Jedyne co można zrobić żeby nie burzyło to aż tak strony to usunięcie nazw tych podstron w edytorze dzięki czemu w menu są tylko malutkie mało widoczne zakładki. Drugim dla mnie minusem jest w bezpłatnej wersji jest domena która zawiera w sobie snappages.com np.: NAZWA.snappages.com nie jest ona „brzydka” czy trudna ale jednak niepotrzebnie wydłuża domenę.
Głównym założeniem tego projektu było stworzenie kreatora stron który nie pozwoli użytkownikowi stworzyć kiepskiej strony, i faktycznie ograniczenie edytowalności elementów i modyfikacji graficznej nawet w koncie pro nie pozwala na połączenie niedopasowanych kolorów, czy motywów.
Tutaj możecie zobaczyć prezentację niesamowitych możliwości tego portalu link.
Polecam opisy snappages na portalu TechCrunch – pierwszy opis z 12 września 2008 oraz druga wzmianka z 20 marca 2009 z okazji rozbudowy projektu snappages.
Zapraszam także na moją stronę snappages która jest zaprojektowana (podstrony, opisy) aby pasować przy połączeniu jej z portalem unhub.com (którego opiszę w najblizszym czasie).
Polecam ten projekt zwłaszcza osobom które chciałyby zrobić sobie atrakcyjną stronę w bardzo łatwy i przyjemny sposób.
Wiosna… czyli kilka uwag co do aktualnej pogody.
mar 25th
Gdy wstałem rano i wyjrzałem przez okno pełen nadziei na słońce i kwitnącą zieleń, i gdy zobaczyłem to co zobaczyłem.. to na język nasuwało mi się tylko

Zimo Wypierdalaj
Ale po kilku chwilach i zastanowieniu się wpadłem także na kilka innych refleksji:
1. Dzisiejsze szkolnictwo jest tak zjebane, że dzieci już chyba nawet nie topią marzanny w wyniku czego mamy za oknem to co mamy.
2. Globalne ocieplenie to bzdura.
3. 12 i 13 kwietnia z prezentami przyjedzie zając na saniach którego będzie ciągnać kurczak (albo w sumie pingwin). Zamiast lać się wodą w lany poniedziałek będziemy rzucać się śnieżkami.
4. Mam już dosyć noszenia zimowych ubrań!!
5. Zdecydowanie nie cierpie tej pieprzonej zimy!!!!!
Was ta pogoda również skłania do podobnych refleksji?
